środa, 20 czerwca 2012

O Fąfarach

1. Fąfara opowiada koledze: - Byłem na polowaniu. Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto. - Głęboko? - pyta kolega. - Po kolana. - To nic strasznego. - Tak, ale ja spadłem głową w dół!">Fąfara opowiada koledze:
- Byłem na polowaniu. Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto.
- Głęboko? - pyta kolega.
- Po kolana.
- To nic strasznego.
- Tak, ale ja spadłem głową w dół!


2. Fąfara idzie po leki do teściowej. Gdy wraca słyszy telefon: - Słucham? - Pan Fąfara? - Tak. O co chodzi? - Sprzedaliśmy panu truciznę zamiast leku. - Jak ja się wam odwdzięczę?">Fąfara idzie po leki do teściowej.
Gdy wraca słyszy telefon:
- Słucham?
- Pan Fąfara?
- Tak. O co chodzi?
- Sprzedaliśmy panu truciznę zamiast leku.
- Jak ja się wam odwdzięczę?


3. Fąfara pyta kolegę: - Czemu nie byłeś na pogrzebie Franka? - A on na moim będzie?">Fąfara pyta kolegę:
- Czemu nie byłeś na pogrzebie Franka?
- A on na moim będzie?


4. Sąsiadka do żony Fąfary: - Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu? - Widzisz to srebrne BMW na parkingu? - Taaak...Piękne... - Kupił mi fartuszek takiego koloru.">Sąsiadka do żony Fąfary:
- Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu?
- Taaak...Piękne...
- Kupił mi fartuszek takiego koloru.


5. Fąfarowie postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba, nie? Ubrali się odświętnie - on w garnitur, ona w suknię wieczorową. Ustawili się w kolejce po bilety. Przed nimi jakiś facet zamawia: - Tristan i Izolda. Dwa bilety poproszę. Po chwili Fąfara mówi do bileterki: - Zygmunt i Zofia. Dla nas też dwa poproszę!">Fąfarowie postanowili pójść do opery.
Kiedyś w końcu trzeba, nie?
Ubrali się odświętnie - on w garnitur, ona w suknię wieczorową.
Ustawili się w kolejce po bilety.
Przed nimi jakiś facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poproszę.
Po chwili Fąfara mówi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas też dwa poproszę!


6. W zakładzie krawieckim Fąfara ogląda garnitur. W pewnej chwili pyta: - Ile on kosztuje? - 1.300 złotych. - Z małą przeróbką chętnie bym go kupił. - A co by pan przerobił? - Cenę.">W zakładzie krawieckim Fąfara ogląda garnitur.
W pewnej chwili pyta:
- Ile on kosztuje?
- 1.300 złotych.
- Z małą przeróbką chętnie bym go kupił.
- A co by pan przerobił?
- Cenę.


7. Fąfara pyta Jasia: - Chłopcze, czy twój tato jest w PSL, czy w SLD? - Mój tato jest w WC.">Fąfara pyta Jasia:
- Chłopcze, czy twój tato jest w PSL, czy w SLD?
- Mój tato jest w WC.


8. Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie a mąż stoi nad nią i krzyczy: - Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć! - Po co te twoje głupie komentarze? - Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem...">Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz